Wiem, że nie mogę pamiętać. Powiesz- niemożliwe, takie rzeczy się nie
zdarzają. Byłam zarodkiem. Ale w snach wraca. Ten widok bliźniaczych oczu,
pełnych bólu i uciekającego życia. Razem słuchałyśmy głosu matki, śmiałyśmy się
z tego dziwnego uczucia gdy wchodziła po schodach. Mówisz, trzymiesięczny płód
nie czuje. Nie ma prawa, to nie człowiek. Gówno wiesz. Nie było cię tam, gdy mi
ją zabierali. Jej małe, brązowe oczy z przerażeniem zamknęły się na zawsze.
Widzę czerwień, słyszę jej niemy krzyk. Mnie też bolało. Zabiła cię, tak jak
chciała. Byłaś słabsza, podziałało. Płakałam z tobą, gdy wypływałaś w częściach
z matczynego brzucha. Kochana bliźniaczko, ja pamiętam. Do końca. Nawet teraz,
po 18 latach od moich urodzin, które powinnaś obchodzić razem ze mną,
przeklinam naszą matkę. Tą psychopatkę, która odebrała ci życie.
Nikt tego nie powinien przeżyć. To cud, że w uszkodzonej, na
wpół poronionej macicy przetrwał drugi płód przez kolejne 6 miesięcy. Myślałaś,
że się nas pozbędziesz. Weźmiesz tabletkę i po sprawie. Że twoje puszczalskie
życie z powrotem wróci na dawne tory. Ale ja jestem. Przeze mnie musiałaś leżeć
przypięta pasami do łóżka do końca ciąży. Nienawidzisz mnie, przeklinasz dzień,
w którym oddałaś się mojemu ojcu, a on wysłał do boju odpowiednią ilość plemników. Codziennie
przypominam ci o tej zbrodni. Nie uwolnisz się ode mnie, Ilono Winiarska.
*
A więc, to będzie najbardziej powalona historia, jaką świat
widział. Jeśli ktoś chętny, zapraszam. Rozdziały będą się dodawać nieregularnie, w wyniku nagłych przypływów weny.
Na razie bawimy się DZIKO.
S.
Czytałam ten fragment wczoraj, dziś po raz kolejny go przeczytałam i nie uważam tego za coś powalonego. Może akurat ten nasz mały świat potrzebuje odskoczni od normalności? Spróbowania innych smaków? Poznania innej tematyki. Bohaterowie też nie banalni, choć spodziewałam się kogoś innego zamiast Zbyszka. Wiesz kogo :) No cóż mogę powiedzieć? Zapisuję się na Twoją listę czytelniczek pod oto tym Prologiem i liczę na informowanie! :D
OdpowiedzUsuńTak więc rozwijaj to i pokaż o co Ci chodzi! ;)
Buziaki, Happiness ;*
Cieszy mnie fakt nowej historii Twojego autorstwa :D
OdpowiedzUsuńPoczątkowo miałam poważną minę i chyba nie rozumiałam kilku pierwszych zdań ale wgłębiając się w ten krótki tekst zmierzając ku końcowi śmiałam się :D
Poważna historia, powinnam utrzymać powagę ale to jakim sposobem piszesz nie potrafię :D
Ej ej tylko pamiętaj o częstotliwości równej obu blogom dodawania :D Yyy chyba to nie po polskiemu brzmi xd ale to nic Ty się kapniesz :D
Ściskam ;*
będę ♥
OdpowiedzUsuńAż mnie normalnie ciarki przeszły! Powiało grozą, powiało chłodem... I wcale nie uważam, jakoby ta historia miała być najbardziej powaloną! Jest inna od pozostałych, a ta ciężka, trudna tematyka sprawia, że to ją wyróżnia. :) Czas zasmakować czegoś nowego w tym wirtualnym świecie. :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam :*
Patex
Gdy przeczytałam to parę dni temu napisałam Ci, że to chorę, ale właśnie w tej swój chory sposób urzekające ... Bo inne od tych wszystkich mdłych historii, którymi karmią nas dookoła.
OdpowiedzUsuńPowiało grozą i chłodem niczym z horroru.
Btw. piszesz, że płód nie może pamiętać. Jako dwuipółletnia dziewczynka pamiętam pewną sytuację z mojego życia ... niezbyt miłą, ale pamiętam. Wszyscy mówią, że jest to niemożliwe. Sama się dziwię, bo później moje najwcześniejsze wspomnienia to te gdy miałam już ok. 6 lat. Dlatego nie wydaje mi się to jakieś bardzo dziwnie. Podświadomie chcemy zapamiętać te chwile, które odciskają jakieś piętno na naszym życiu.
Jestem ciekawa co dalej, ale to już wiesz.
I proszę o informacje!
Całuje,
Inna.
Jestem! :P
OdpowiedzUsuńi powiem Ci, że zachwycam się tym od początku do końca! <3 Pięknie napisane, tym bardziej,że ja mam bardzo słabą pamięć i czasy podstawówki widzę już jak przez mgłę...:( No i oczywiście kocham bohaterów :3 pozdrawiam i czekam na rozwój sytuacji :*
No to Ci powiem, że mnie zaintrygowałaś tym prologiem i z chęcią będę wpadać częściej :) Ja bym nie nazwała tą historie powaloną tylko oryginalną :)
OdpowiedzUsuńmajstersztyk! na początku zastanawiałam się o co może chodzić. a chwilę później wbiło mnie w fotel. możesz być pewna, że będę tu stałym gościem. powalona historia? ja nie jestem normalna, więc to coś dla mnie! Pozdrawiam, Embouteillages! ;*
OdpowiedzUsuńSuper. Zaczynasz bardzo ostro, co bardzo mi się podoba. :) Na pewno będę tutaj zaglądać, bo mnie zaintrygowałaś.
OdpowiedzUsuńJesli możesz będę wdzięczna jak będziesz mnie informować o kolejnych rozdziałach :) http://volley-story-resovia.blogspot.com/
Ja pierdolę, ja mnie kopnęło w trakcie i po przeczytaniu. Jak można być tak nieludzkim? Za swoje błędy trzeba płacić. Nikt nie kazał Ilonie wskakiwać do łóżka czy tam dać się przelecieć jakiemuś facetowi. I co, dziecko ma pokutować za jej głupotę? Niedorzeczność. Dziecko, w tym przypadku dzieci, są najmniej winne całej tej sytuacji. Że też, kurde, ludzie wymyślili takie cuda do mordowania tych kruszynek. Przecież to jest chore, w każdym procencie.
OdpowiedzUsuńI to wcale nie jest powalone. To jest życiowe, bardzo życiowe.
Całuję. ; *
Świetny!!!! Zapowiada się ciekawie ;3
OdpowiedzUsuńZapraszam do siebie na nowy :)
http://sercezawszewielepiej14.blogspot.com/
Pozdrawiam ;3
O kurde... Już na samym początku nieźe dowaliłaś. Zapowiada się ciekawa historia z życia wzięta, a ja jak najbardziej takie lubię :) Będę tu stałym gościem, bo ogromnie zaciekawiłaś mnie tym prologiem. Pozdrawiam serdecznie :)
OdpowiedzUsuńPrzeczytałam raz, drugi. Ten prolog powala, ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Nie mogę pojąć jak można zabierać życie tym niewinnym istotkom przez byle rzecz w wypadku Ilony, puszczalstwo. Najpierw trzeba myśleć, a nie pchać się do łóżka z byle kim bo tego konsekwencje są jak widać okrutne w skutkach. Czekam z ogromną niecierpliwością na następny :)
OdpowiedzUsuńCo mogę powiedzieć o tak krótkim prologu? ME GUSTA! chcę więcej informuj jak tylko coś tu napiszesz proszę :*
OdpowiedzUsuńxoxo K.
najbardziej powalona historia ? - zaryzykuje. zaciekawiła zainspirowała, jest oryginalna i życiowa - jak podkreśliły inne autorki opowiadań.
OdpowiedzUsuńChcę być informowana i sądząc po prologu pokocham tą historię :3
jestem pod wrażeniem :D czekam na więcej :))
OdpowiedzUsuńzapowiada się bardzo interesująco. Na pewno będzie ciekawie i nas nie zawiedziesz:) Z niecierpliwością czekam na kolejne rozdziały:)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
http://www.niedostepni-dla-siebie.blogspot.com/
Wow, naprawdę mnie zaintrygowałaś. Zacznijmy od tego, że jak przed przeczytaniem prologu zobaczyłam bohaterów, to wybuchłam śmiechem. Znaczy nie miej mi tego za złe. Ale tak od razu mi się przypomniało zła Balladyna zabiera jagody/poziomki czy co to tam było Alinie :D
OdpowiedzUsuńTakie tam wspomnienia z gimnazjum ;P
Ciekawa jestem jaką rolę odegra tu Zibi, nie mogę się już doczekać ;)
Wow. Moje usta otworzyły się ze zdziwienia, nie powiem że nie. Jestem zaintrygowana tą historią, czekam na rozwój :)
OdpowiedzUsuńTen początek czytałam kilka razy. Jeżeli całe opowiadanie bedzie na takim poziomie to oklaski dla ciebie.
OdpowiedzUsuńProszę informuj mnie chociaż.... a co mi tam od razu dodaje do obserwowanych
POZDRAWIAM
WINIAROWA:)
Zaczyna się bardzo intrygująco. Oczywiście czekam na więcej!
OdpowiedzUsuńwybaczam nieobecność u siebie, sama mam problem z czasem, który wydzieram ostatkami sił ;) Rozwaliłaś system, a ja lubię takich ludzi. Duży plus za muzykę, uwielbiam Justina, jego nowa płyta kompletnie mnie pochłonęła. Siedzę pod kocem, popijam wino, czytam zaległe notki, a za oknem -8. Idealnie wpasowujesz się w tę scenerię. Zapowiada się totalna jazda bez trzymanki, która ostatnio towarzyszy też mi na co dzień, więc już wiesz, że będę tu stałym gościem! Jak można być mordercą? Chcieć pozbyć się dziecka z własnego ciała? Nigdy tego nie zrozumiem. Zawsze będzie mnie to przyprawiać o mdłości i dreszcze.
OdpowiedzUsuńMusisz wiedzieć, że Cię uwielbiam!
pozdrawiam ciepło
In my head :*
Widzę, że tytuł bloga idealnie wpasowany w treść.:) Czekam na dalszy rozwój.:)
OdpowiedzUsuńna razie bawię się bardziej na DZIKO:D
Pozdrawiam:)
Podoba mi się prolog. Zapowiada się bardzo ciekawie i czekam na pierwszy rozdział :)
OdpowiedzUsuńa co Ty tu wymyślisz dalej... ;> czekam na dalszy rozwój tej historii!
OdpowiedzUsuńNie wiem co napisać, na pewno będzie to opowiadanie jedyne w swoim rodzaju, intygujące, ciekawe. Jak najbardziej adres pasuje do fabuły. Na sto procent będę czytała :)
OdpowiedzUsuńDziękuję za informację o nowym opowiadaniu :) Zaintrygowałaś mnie na maxa Ci powiem :P Jeszcze to nazwisko? Jestem baaardzo ciekawa tej historii, dodaję do obserwowanych i pozdrawiam ciepło :D
OdpowiedzUsuńKurczę.. To jest świetne.. Bardzo ciekawie się zapowiada. Będę tu częstym gościem!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, no_princess :*
Ciekawie, ciekawie. Powiało nowością :p Bardzo mnie zainteresowałaś, czekam z niecierpliwością na ciąg dalszy :)
OdpowiedzUsuńPrzeczytałam prolog .. O mój boże no , aborcja czy w sumie to chyba nie była aborcja bo w sumie wzięła tylko tabletkę ale .. nie wiem nie znam się . Ilona Winiarka no proszę proszę ;d .
OdpowiedzUsuńOgólnie bohaterowie też mi się podobają Alina i Balladyna.
A no przyznaje ciekawa lektura "Balladyna" , czyżby była natchnieniem ? ..
Chociaż w sumie to tam Balladyna zabiła Alinę za maliny ;P No ale to tam mniejsza :P
Ogólnie się doczekać nie mogę 1 ;D Informuj mnie
pozdrawiam
-Vacker-
Jak powalone, to ja się piszę :D
OdpowiedzUsuńNajbardziej powalona? Yes, yes, yes, lubię takie :D Szczerze, to mnie zaintrygowałaś i nie mogę się doczekać kolejnych rozdziałów ;)
OdpowiedzUsuńCzekam na więcej i pozdrawiam :D
volleyball-journalist.blogspot.com
Jestem w szoku.
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawy początek.
Ja nie wiem, jak można pozbawiać życia małe bezbronne istotki.
Czekam na więcej.
Pozdrawiam :*
Intrygujący początek :)
OdpowiedzUsuńJuż czekam na 1 rozdział ;p
Pozdrawiam ;D
Nawet nie wiesz co w tej chwili ze mną zrobiłaś. Jestem w kompletnym szoku i przez chwilę po przeczytaniu tego prologu siedziałam z otawrtą buzią. To jest niesamowite. Czuję, że całe to opowiadanie będzie niesamowite.
OdpowiedzUsuńMiłoby było, gdybyś informowała mnie, gdy pojawi się nowość, nie mogę tego przegapić!
http://as-prosto-w-serce.blogspot.com/ - jeżeli masz czas i ochotę zapraszam na nowy, siedemnasty rozdział :)
Zatkało mnie, nie wiem co powiedzieć. Powiem jedno: to jest genialne i na pewno będę czytać.
OdpowiedzUsuńZapowiada się bardzo interesująco. Będę na pewno śledzić kolejne wpisy. Zdaje się być innowacyjne. Do dzieła. :) Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńWow, początek to moc. Nie wiem czy to w ogóle jest możliwe, żeby przy aborcji ciąży bliźniaczej jedno dziecko przeżyło (a powinnam, w końcu studiuję biologię -.-) ale nieważne. Mi się bardzo podoba, już teraz. O moich poglądach na aborcję nie będę się rozpisywać, bo każdy ma własną opinię. Ja jestem zdecydowanie na nie, ale nie zamęczę cię argumentami :P Ilona Winiarska... Ciekawa jestem czy to siostra Michała czy jakaś inne rodzina :P
OdpowiedzUsuńooooooooooooooooooo tak.
OdpowiedzUsuńPisz to szybko!
<3 dyyed.blogspot.com
cudnie piszesz! Zakochałam się w Twoim blogu! *.* serdecznie zapraszam do siebie na: http://fcb-en-mi-corazon.blogspot.com/ pozdrawiam:*
OdpowiedzUsuńkocham dzikie i powalone historie ; d
OdpowiedzUsuńbiorę sie za czytanie,
{http://naturalnaniedotykalnanieprzewidywalna.blogspot.com/}