- Córuś, gdzie ja cię znowu zapodziałem?- słyszysz wesoły,
poniekąd znajomy głos. Po chwili zastanowienia rozpoznajesz jego właściciela-
to, jeśli dobrze pamiętasz, siwiejący jegomość o imieniu Juliusz.
- Tatku, poznałeś już Laurę?- szczebiocze Ksenia,
przytulając się do wspomnianego facecika. Hm, szczerze mówiąc, takich koneksji po blondynie to się nie spodziewałaś...
- Zderzyliśmy się raz w przejściu- kiwa z uśmiechem głową,
obejmując córkę ramieniem. Mimo wszystko, czujesz jakąś przedziwną sympatię do tego tatulka w
średnim wieku, którego oczy śmieją się bardziej niż jego policzki- jesteś kimś
z rodziny Michała?- zagaduje, zerkając ukradkiem na wtulonego w ciebie Olika.
- Tak, siostrzenicą- unosisz kąciki ust w lekkim uśmiechu.
- Nie wiedziałem że ma rodzeństwo!- zaskoczony drapie się po
brodzie- a przecież rodzina naszych zawodników to dość publiczna sprawa- krzywi
się na samą myśl o takim braku prywatności. Smutna prawda.
- Moja matka nie żyje- mówisz nieuważnie, machając lekceważąco ręką,
a twój głos nawet nie drgnie.
- Przepraszam, nie powinienem pytać- widząc jego zmieszanie,
robi ci się troszeczkę smutno, ale tylko dlatego że go zawstydziłaś- przepraszam.
- Nie przyjmuję kondolencji z tego powodu, panie Julku-
mrugasz do niego, na co ze zdumienia otwiera szerzej swoje niemal czarne oczy.
- Jak ci się mieszka w Rzeszowie?- pyta, uważniej
przyglądając się twoim oczom i włosom. Deprymuje cię to? Skądże.
- Nie narzekam- odpowiadasz wymijająco, utrzymując kontakt
wzrokowy.
- A wcześniej mieszkałaś…?- widzisz, że bardzo ciekawi go
twoja osoba, ale z drugiej strony nie chce być wścibski.
- W Łodzi- brniesz ochoczo w to przesłuchanie, przez wzgląd
na sympatię do Julusia. Waszej rozmowie, z daleka przysłuchuje się od jakiegoś
czasu Bartman. Widzisz to kątem oka, dlatego specjalnie przygryzasz wargę.
Wiesz że długo nie wytrzyma, musi podejść. Jak po sznurku, zbliża się seksownym
krokiem, a ty ledwo umiesz zapanować nad zerwaniem z siebie ubrania.
- Zbyszek, dobrze że jesteś. Poznałeś już siostrzenicę
Michała?- pyta z uśmiechem Julek, poklepując siatkarza po umięśnionym ramieniu.
Które na jedną, krótką chwilę zastyga w pełnej napięcia ciszy. Ale tylko ty to
widzisz, nikt tak bacznie nie lustruje bruneta od stóp do głów. Zaczynamy grę!
- Poznaliśmy się, ekm… Wcześniej- mówi, odchrząknąwszy.
Widzisz jak trudno mu utrzymać pozory, dlatego ratujesz sytuację błahym żartem,
rozluźniając atmosferę.
Niedługo dołącza do was Winiarski, co przyjmujesz z wyraźną
ulgą. Olik od razu przylepia się do niego jak mały, nieszkodliwy rzep. Ojciec z synem to twoja ulubiona para na tym balu, niemal nie możesz oderwać od niech wzroku. Prowadząc pozornie zażartą konwersację z Ksenią, rzucasz ukradkowe spojrzenia w kierunku swojego pożądania, które zostają odwzajemnione. Dobrze, że głośna muzyka zagłusza szaleńcze bicie twojego nieposłusznego serca... Laura, jak to możliwe że wytrzymujesz tę farsę?!
Wieczór przebiega swoim tempem.
Coraz bardziej zaczynasz lubić tego pana Juliusza. Przemiły człowiek. Tylko dlaczego ma kogoś takiego jak Ksenia, za córkę?
Coraz bardziej zaczynasz lubić tego pana Juliusza. Przemiły człowiek. Tylko dlaczego ma kogoś takiego jak Ksenia, za córkę?
- Tu jesteś!- pojawia się nagle wystrojona kobieta w średnim
wieku, której ruchy i wygląd wskazują na bliskie powinowactwo ze znienawidzoną
przez ciebie Wojowniczką. Zostajesz przedstawiona, i bacznie zlustrowana od
stóp do głów. Łącznie z wysoką sylwetką i kolorem włosów.
- Winiarska?- zamyśla się, spoglądają na twoje ciemne włosy i masz wrażenie że lekko pobladła.
- Tak. Jak ten o tu, siatkarz- wskazujesz ironicznym gestem
na Michała. Kto jak kto, ale żona Julka powinna chyba wiedzieć co oznacza to nazwisko
w świecie sportu…
- Co się stało, Józiu?- udziałowiec obejmuje małżonkę
ramieniem, widząc jej podenerwowanie i lekko drżące ręce.
- A, wydawało mi się- machnęła zniecierpliwiona ręką, i
szepnęła mu coś na ucho. Po chwili opuściła towarzystwo i szybkim krokiem
wyszła z sali. Widziałaś jeszcze, zanim zniknęła, jak sięgała nerwowym ruchem
po papierosa, który niemal nie wypadł jej z drżącej dłoni. Rozegrał się właśnie
przed tobą jakiś niemy spektakl. Tylko pytanie, jaką rolę odegrała w nim twoja
kukiełka? Bo nie uchodzi wątpliwości, że „Józia” zareagowała tak histerycznie
na Laurę Winiarską.
Kolejna rzecz, jaka ci się nie podoba dzisiejszego wieczora,
to zbytnie zainteresowanie Twojej rywalki Olikiem i jego ojcem. Szczególnie tym
starszym mężczyzną, z którym prowadzi rozmowę w wesołym tonie, żywo gestykulując.
Mały pobiegł się ostatecznie bawić, oswajając z nowym otoczeniem, a przede
wszystkim znudzony dorosłym towarzystwem. Odprowadzasz go pełnym spokoju
spojrzeniem, i zaraz przenosisz go na blondynę. W obcisłej, granatowej sukience
do ziemi wygląda zdecydowanie zbyt kobieco. Winiarski, w tym momencie
spragniony czułości i podłamany życiem, może być zbyt podatny na jej wdzięki.
Reagujesz, zanim twoja cierpliwość się wyczerpie. Ciągniesz szatyna na parkiet,
uwalniając od mdławej modliszki. Nie widzisz teraz Zbyszka i jego zielonych
tęczówek. Nie słyszysz wesołych żartów Julka.
Liczy się zagrożenie twojej pozycji w stadzie i dobro Miśka. Lekko
zdziwiony, po chwili rozluźnia się i oddaje przyjemnemu walczykowi.
Wasza chwila samotności nie trwa zbyt długo, Zbyszek odbija
cię po zaledwie trzech piosenkach. Rozdarta, między poczuciem go jedynie przez
warstwy ubrań, w dozwolonym publicznie uścisku, a bezpiecznym rejsie „samotny
Michał”, wybierasz to pierwsze. Znów odzywa się w tobie egoistka, żądza jest
silniejsza od wszystkiego.
Nie możesz tego znieść. Jesteś w jego ramionach, tak znanych, tak
mocnych, a nie możesz wpić się w te cudowne usta, na co masz w tym momencie ogromną
ochotę. Jego mocna ręka zaciska się na twojej talii, a kroki kierują w mniej
oświetlony kąt sali.
- Przestań, Ksenia nas zobaczy- mruczysz mu do ucha, gdy
czujesz rękę na pośladku i gorący oddech na szyi.
- Zajęta jest tańcem z twoim wujkiem- śmieje się cicho,
obejmując cię jeszcze mocniej- mam ochotę zamknąć cię gdzieś w kantorku i
pieprzyć całą noc- to załamanie głosu, ten boski dźwięk przełykanej z pożądania
śliny…
- Przypominam ci, że mamy umowę- chwytasz go za krawat, i
okręcasz sobie wokół palca wskazującego- musisz coś zakończyć, prawda?
- Wiem. Oznajmiłem jej że musimy pogadać po bankiecie-
szepcze, rozluźniając uścisk. Nie, czyżby twoje roszczenia ostudziły jego
zapędy?
- Ejże, Bartman- odsuwasz go na odległość ręki- czyżbyś się
rozmyślił?- mrozisz go wzrokiem- a może chcesz posuwać dwie panienki jednocześnie?-
podnosisz zdenerwowana głos.
- Ciszej, Laura. Nie wszyscy muszą słuchać o moim życiu
intymnym- strofuje cię, ale już i tak czujesz się jak w kiepskiej komedii dla
kretynów, bowiem wiele par oczu patrzy w tym momencie w twoją stronę. I do tego
dwójka niebieskookich, którzy usłyszeli więcej niż powinni. Zbliżają się do
was, a ty czujesz że w tym momencie świat usuwa ci się spod nóg.
- Laura?
- Zbyszek!- padają wasze imiona jednocześnie, jedno z
niedowierzaniem, drugie z przerażeniem. Wdech wydech, mała! Uda się jakoś
wszystko odkręcić.
Tylko jak mogłaś przewidzieć, że jedna mała osóbka jest kimś znacznie bystrzejszym, niż ci się wcześniej wydawało?
Tylko jak mogłaś przewidzieć, że jedna mała osóbka jest kimś znacznie bystrzejszym, niż ci się wcześniej wydawało?
- Laurka, a możemy teraz pobawić się w Indian?- czyjaś mała
rączka ciągnie cię za sukienkę- a wujek Zbysiu będzie spał u ciebie w łóżku,
jak wczoraj…?- błagalny głosik Olika jest w tym momencie najmocniejszym ciosem,
jaki kiedykolwiek otrzymałaś. I nie ma opcji, żeby mogło być gorzej. Bo teraz
czeka cię jedynie kaplica.
~*~
XX na DZIKIEJ, zbliżamy się ku końcowi. Wtedy ruszam z WRONKĄ, a następny w kolejności jest projekt z którymś z zagranicznych siatkarzy. Kogo wolicie w roli bad-boya?
czy Grozera?
Wciąż nie mogę uwierzyć w to, że byłam w Łodzi. Niesamowite przeżycie! A już niedługo Spodek
Wciąż nie mogę uwierzyć w to, że byłam w Łodzi. Niesamowite przeżycie! A już niedługo Spodek
♥
Całuję Was, Misiaki! S. :*
Kogo wolimy w roli bad-boya? GROZER ♥
OdpowiedzUsuń" Mam ochotę zamknąć Cię gdzieś w kantorku i pieprzyć całą noc " ♥
Nadużywam serduszek, ale przy Twojej twórczości inaczej się nie da!
zapraszam na znokautowana.blogspot.com - I z Paulem i Andersonem.
III na wracam.blogspot.com :)
UsuńWolny weekend więc na pewno wszystko nadrobię i jutro napiszę jakiś sensowny komentarz, przepraszam i dziękuję za miły komentarz u mnie :)
OdpowiedzUsuńcałuję, camilla.;*
Savani! :D
OdpowiedzUsuńsiatkarskielovestory.blogspot.com
pozdrawiam :)
Oj Tam mieli problem! Jakiś kantorek by się znalazłn nikt nie zauważyłby ich niobecności. Ksenia zajęła by się Michałem i byłby spokój! Teraz będą się gęsto tłumaczyć przed Winiarem. Laura nie doceniła Oliwiera. Dzieci widzą wszystko, nie zawsze wiedzą jak to sobie wytłumaczyć ale nie wiele się przed nimi ukryje. Oboje żyli w przeświadczeniu, że ich nocna przygoda była tajemnicą, a tiu niespodzianka mały Indianin ma Sokole Oko!
OdpowiedzUsuńKtoś tu nie docenił małego Oliwierka ;) Dzieci zawsze wszystko widzą, a swoją wiedzę upubliczniają w najmniej odpowiednim momencie.
OdpowiedzUsuńCiekawa jestem, jak Zibi i Laura się wytłumaczą ;)
Nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału ;)
Pozdrawiam ;D
http://all-you-need-is-love-and-volleyball.blogspot.com/
Łohohoho.. Olik dowalił nieźle, jednak dzieci rozumieją więcej niż myślimy...
OdpowiedzUsuńRozdział jak zwykle super :D
Pozdrawiam ^.^
OLI MOIM MISTRZEM! :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, no_princess :*
Ojaciepierdziele no to klapa.
OdpowiedzUsuńSavani, Savani, Savani :P naprawdę Savani.
Ja wybieram Grozera :)
OdpowiedzUsuńOluś, naprawdę słodkie z ciebie dziecko, ale żeby tak ciocię i wujka wydać? Teraz będą kłopoty, a ja coś czuję, że może być ciekawa akcja. Zacieram rączki :D
buźki ;*
Zakręcona ;)
Jeśli byś miała chwilkę czasu i ochotę to zapraszam, dopiero startuję ;)---> http://sen-o-siatkowce.blogspot.com/
Oliwier, kocham cię! :D Teraz to się będzie działo, hyhyhyy.
OdpowiedzUsuńBad-boy? Grozer, please! :>
Yyyy ok... Czemu ta cała Józia tak zareagowała? Czyżby jakieś cienie przeszłości miały zasłonić rzeszowską sielankę, która swoją drogą chyba właśnie runęła w dół?
OdpowiedzUsuńCałuję,
K.
PS. Kogo byś nie wybrała do nowej historii będzie super :)
SAVANI !!!!!!!
OdpowiedzUsuńO, Gad, Olik, zmiażdżyłeś system ; D
OdpowiedzUsuńJuluś, oj Juluś... Czy przypadkiem nasza Laurka nie zawiesza oka na tym przystojnym panu w średnim wieku? Coś mi się wydaje, że ich znajomość będzie miała jakieś inne, drugie podłoże, bo senior również jest nią oczarowany.
OdpowiedzUsuńRózia? Czemuż ta kobita zareagowała tak nerwowo na widok młodej Winiarskiej? Czyżby miała coś wspólnego z jej przeszłością? Czyżby macała swoje paluchy w życiu Laury lub jej matki? Ciekawa sprawa i myślę, że ten problem nie da mi spokojnie dziś zasnąć, bo będę rozkminiać!
Bartman jak zwykle niewyżyty, jak zwykle ma niedobór seksu i jak zwykle działa na Laurittę tak, że ona nie potrafi mu się absolutnie oprzeć. A kto by się oparł? Bo ja na pewno nie! :D Nie obraziłabym się za szybki numerek w jakimś mega ciasnym kantorku, który powodowałby jeszcze głębsze doznania i perwersje. :D Jak ona nie chce, to ja chętnie. :D :P Tylko niechże ta dupa wołowa, co Zbiniu ma na imię, odprawi z kwitkiem cizię Ksenię, bo już dłużej jej widoku i plastikowatości nie zniosę!
Jak dla mnie, zdecydowanym bohaterem dzisiejszego rozdziału jest OLIŚ. ♥ A wszyscy myślą, że dzieci są małe, głupie i że nic nie rozumieją. Gówno prawda! :D Młody pizgnął takim tekstem, że gdyby nie okoliczności w jakich go wypowiedział, normalnie bym go wyściskała, wycałowała i pobiegła ze Zbiniem bawić się w Apaczów! :D Ale, Oliku, w tym przypadku, ciotka Cię chyba zbeszta i już nigdy więcej nie pozwoli przywiązać się do indiańskiego słupa. :D
Boże, to takie słodkie dziecko, że się w nim normalnie za-ko-cha-łam! ♥♥♥ Tylko proszę mnie nie posądzać o pedofilię! :D :P
Cholernie jestem ciekawa jak nasze Kochasie wytłumaczą swoje miłosne podboje zainteresowanej Kseni, Michałowi i pewnie wszystkim parom oczu, które były w nich wlepione jak w święty obrazek.
całuję :*
Patison
Oli jesteś najlepszy! Tak jakby wpadli jak śliweczki w kompocik i dopiero teraz to się będzie działo :D Ja się już nie mogę doczekać :) Poza tym to bardzo pozytywny ten rozdzialik mimo wszystko, no i Julek rozwalił mnie po całości :D
OdpowiedzUsuńKogo wolę? Grozer i jestem w niebie ♥, no ewentualnie Savani :D
Boże dziewczyno, jak ty to robisz, że z każdą linijką chce się czytać bardziej i bardziej? Skąd masz takie pomysły na fabułę? Jak dla mnie w tym momencie jesteś mistrzynią w pisaniu :D chapeau bas ;]
OdpowiedzUsuńA kogo wolę? Hmm chyba najlepsza by była gorąca, włoska krew ;D
Teraz mnie zaciekawiło o co chodziło Józi. Czyżby znała Laurę?
OdpowiedzUsuńNo i Olik :) Jak ja kocham te dziecko *-* kto by się spodziewał,że tak ich schadzki szybko wyjdą na jaw. Poza tym ciekawe co powie ta dwójka na swoją obronę.
Do następnego :*
Jak już pisałam na dzikiej Grozer :)
No przynajmniej tutaj będę na bieżąco ;)
OdpowiedzUsuńRomans kwitnie, a Laura powoli się od Zbyszka uzależnia co w jej przypadku jest dość dziwne. W końcu to ona jest tą co uzależnia od siebie facetów. Jednak co się dziwić jak Zbyszek jest spełnieniem jej erotycznych żądzy ;) W poprzednim rozdziale było blisko zdemaskowania kochanków, ale na całe szczęście Zbyszkowi udało się wymknąć jak rasowemu złodziejowi z domu kiedy Michał wpadł do domu dość niezapowiedziane. Niestety na balu sprawa poszła się rypać. Jakby ktoś nie wiedział to dzieci wiedzą wszystko, a nawet to co nam się wydaje, że nie powinni wiedzieć. Oliwer dolał oliwy do ognia prośbą w zabawę w Indian i wyjawienie gdzie wujek Zbyszek był poprzedniej nocy ;) Oj będzie się działo ;)
Jak można wybierać to ja chce Savaniego ;)
Pozdrawiam ;)
Już nawet nie chce mi się liczyć pozycji, którą zajmuję, ale pierwsza 20 znów moja xd Pomyśleć, że zawsze było podium... ;(
OdpowiedzUsuńKaplica? Powiedziałabym bardziej, że mogiła i koniec uwielbienia Julusia. Ojć. Byłam pewna, że Olik jakoś zatuszuje sprawę zabawą, a tu... wydał ciotkę! Coż, kiedyś musiało dojść do konfrontacji i fajnie, że szybciej niż później, choć szkoda, że to miejsce publiczne...
Ksenia i Michał? Nie, nie i jeszcze raz nie! Oszczędź niebieskookiego, proszę Cię bardzo, a nawet błagam!! ;)
Teraz nie wiem, co powiedzieć... bynajmniej z dziećmi to trzeba uważać, bo ta szczerość zabija, ale dorosłych. :p
Trzymaj się Miśka i do zobaczenia na gg! ;*
Twoja Milcia vel Happ ;*
Kurwa, nawet mnie nie załamuj wyborem bohatera. Nie możesz dać wszystkich? Bo ja naprawdę nie potrafię wybrać między tymi trzema panami, zbyt mocno każdego z nich lubię, lubię. :c
OdpowiedzUsuńNo i oczywiście dobitka numer dwa - Spodek. Może zlikwidujesz, bejb, posłowie, żeby mnie nie dobijać jeszcze bardziej niż to w ogóle możliwe? ♥
Oli bohaterem rozdziału! ♥ Aż trudno mi przewidzieć jakąkolwiek reakcję pozostałej grupki ludności. Bo że Laura i Zbyniu spalą buraka, ewentualnie zapadną się ze wstydu pod ziemię, to już mam zagwarantowane. Że Ksenia najprawdopodobniej zamorduje swojego kochasia - gwarancja. Największą niewiadomą jest dla mnie reakcja Winiarskiego. W końcu Bartman miał się zaopiekować Lauritą, a je ją posuwać w każdej wolnej chwili. Oho, obawiam się, że błogi seksik się skończy, i to w błyskawicznym tempie. A trzeba było się nie kleić do siebie, kiedy dziecko jest w pobliżu, no trzeba było!
To co, Zbysiu od dzisiaj na ręcznym? :D
Mówiłam kiedyś, że uwielbiam urodę Laury? ♥
Mówiłam, że mnie dobijasz tym wyborem jednego z trzech? :c
Całuję, Caro. :**
Hahahaah, kocham małego Winiarskiego :D Przynajmniej teraz mają małą nauczkę, chociaż sądzę, że i tak jakimś cudem wyjdą z tej sytuacji obronną ręką, a jeśli nie to będzie ciekawie :D Błaaagam, tylko nie Michał i Ksenia, niech Winiar sobie znajdzie jaką normalną dziewczynę, która będzie idealna dla niego i Oliwera ;)
OdpowiedzUsuńBad Boy? Najbardziej z tej trójki lubię Savaniego i chyba on najbardziej mi pasuje do takiej roli, chociaż Grozer też sprawia wrażenie złego chłopaka ;>
Dlaczego żona pana Juliusza zareagowała w dość dziwny sposób na Laurę ? Jakaś tajemnica czy co ? Ale tego dowiemy się zapewne w następnych rozdziałach.
OdpowiedzUsuńOli moim guru ! Ale wtopa, śmierć na miejscu. Nie chciałabym być teraz w skórze Bartmana albo Laury, życzę im powodzenia (: Znając życie i tak wyjdą z tego cało, a jak nie to będzie ciekawie :D Nie ! Winiarski, ten samotny i spragniony miłości nie może być z tym głupim plastikiem Ksenią. Każda, która będzie odpowiednia dla Michała i małego, tylko nie ona !
Jak bad boy to bierz Savaniego ! :D On mi tam najbardziej pasuje, chociaż Grozer tez by się nadawał ;)
Buziaki, bezduszna ;*
+ też byłam w Łodzi ! :D Cudowne trzy godziny mojego życia ♥
UsuńGrozer, Grozer, ale to już pisałam.
OdpowiedzUsuńZbieram myśli na kolejny komentarz. Olik moim małym, słdkim bohaterem ze swoim niewyparzonym małym jęzorkiem:P Cholera, odnoszę wrażenie, że zanim Julek się wszystkiego dowiedział, miał...ochotę...?? na Laurę? Kurde nie nie wiem. Zachowanie mamy Ksenii dość dziwne, podejrzewam kilka faktów, ale kurwa! Mam cichą nadzieję, że nie zrobisz tego, co siedzi mi w głowie, bo to będzie.....zajebisty szok:p
Bartman, Bartman, Faceci myślą głową, tyle, że nie tą na szyi...ech. Ciekawa jestem co na to wszystko Wniar, czy Ksenia da wolną rękę siatkarzowi i czy przypadkiem na złość Laurze, nie zakręci się wokół Winiara (Boże broń, bo umrę!!)
Jesteś cudowna, ale to już dawno wiesz Bejbe! Łódź jawi się w mych wspomnieniach jako najcudowniej spędzony czas, dziękuję!! :*
Podejrzane zachowanie Józi. Coś więcej z tego będzie nie ma innej możliwości. No to Oliwier wkopał Laurę i Zbyszka na całego. Już nic nie uda się wytłumaczyć odkręcić czy przekręcić. Dzieciaki jak coś powie to wiadomo że ma w tym sporo racji. Hehe często tak jest że inni członkowie rodziny znienawidzonej osoby(w tym przypadku Ksieni) są zajebistymi ludźmi a taka Ksenia to jakiś dziwny wypadek przy pracy.
OdpowiedzUsuńJa na Savaniego bym postawiła
No to Oli namieszał, nie ma co! ;)
OdpowiedzUsuńwyczuwam kłopoty i tłumaczenia- lubię to! :D
Tylko martwi mnie żona Juliusza...
Jak tak czytam to opowiadanie i jeśli lubisz takie klimaty to polecam Ci "50 twarzy Greya"- pewno słyszałaś, a może i czytałaś. Dobra książka! :D
Blog jest świetny!!!, a rozdział jeszcze lepszy :D. Mam prośbę do wszystkich. Jest świetny blog którego pisarka myśli, że nikt go nie czyta i chce porzucić pisanie go!. http://cmon-we-can-do-it.blogspot.com/ - oto link, jeśli macie czas zajrzyjcie tam i komentujcie. :D
OdpowiedzUsuńOd tego jest specjalna zakładka, czyli SPAM. I tam proszę mi umieszczać takie informacje. Bardzo mnie denerwuje spamowanie pod komentarzami -.-
UsuńZ góry dziękuję.
S.
Ha! Oli Boże, jesteś wspaniały! Również stawiam na Savaniego! :D
OdpowiedzUsuńRozdział świetny, zapraszam do siebie :)
Całuję, camilla.;*
Kobieto chcę mieć taką wene i takie pomysły jak ty. Oliwer rozwala wszystko:) Zapraszam do siebie http://nienawisc-od-kolyski.blogspot.com
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, a jak do mnie zajrzysz zostaw coś po sobie :)
ach ten Oli..;D
OdpowiedzUsuńrozdział meega!
nie moge się doczekac następnego zobaczymy jak się wytłumaczą ;P
nie wiem którego wybrac obu lubie.. Savani i Grozer musisz sama podjąc decyzje;p wybacz..
pozdrawiam. G
O kurwa! ;O
OdpowiedzUsuńOliwier zdemaskował Laurę i Zbyszka! A to heca! ;O Jestem w totalnym szoku i nie wiem co mądrego napisać?! Laura sama zwróciła na siebie uwagę, ale Oli dolał oliwy do ognia. Julian, który zdaniem większości miał ochotę na Winiarównę (a kto nie miał?) dowiaduje się, że dziewczyna sypiała z chłopakiem jego córuni! Ciekawi mnie strasznie jakie będą tego konsekwencje? Jak się zachowa Michał? Ksenia? Julek? A w rezultacie sam Bartman? Sprzymierzając się wszystkim będzie z Laura? Czy może ją oleje, i będzie ratował swoją dupę? To w końcu facet, który zaspokaja swoje pragnienie seksu, a że miał dobrą partnerkę to korzystał.
Niepokoi mnie Róża! Nie mam żadnych wątpliwości, że coś wie o życiu Laury, ale pozostaje pytanie co? Ty znowu mnie 'osłabisz' tą nowiną :D
S., moja Kochana S.! ;*
Ściskam Cie mocno!;*
Dla ścisłości Józia, nie Róża. Nie wiem dlaczego znowu zmieniłam imię.
Usuńzastanawia mnie bardzo zachowanie pani Józi...czyżby wiedziała coś więcej? Ksenia ma ewidentnie chrapkę na Michała. Oj ale teraz to się dopiero zacznie...Olik i tak najlepszy;p no cóż dzieci zawsze mówią prawdę;) już nie mogę się doczekać konfrontacji:D
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
http://www.niedostepni-dla-siebie.blogspot.com/
Zapraszam Cie serdecznie na wracam.blogspot.com, gdzie pojawiła się czwarta część opowiadania z Bartoszem Kurkiem w roli głównej.
OdpowiedzUsuń