piątek, 9 sierpnia 2013

nienawiść trzynasta.

Popijasz parujący płyn, który przyniósł ci zachwycony kelner. Czujesz jego spojrzenie na swoich plecach, ale nie robi to na tobie najmniejszego wrażenia. Kiedyś takiego przystojniaczka z chęcią zaprosiłabyś do siebie. Ale nie teraz. Nie w momencie, gdy masz na własność ogiera, boga seksu, najbardziej męskiego i podniecającego kochanka, jakim jest Zbigniew B. Teraz to on zaspokaja cię niemal każdej nocy, doprowadzając do szaleństwa i myśli o jakich istnieniu nie miałaś wcześniej pojęcia. Bo poza upojnym seksem daje ci coś więcej- poczucie bezpieczeństwa. Nie wymyka się nad ranem jak wcześniejsi kochankowie. Nie zapisuje ci na ręce swojego numeru telefonu, z gorącą prośbą byś zadzwoniła. Po prostu jest. Budzi się przy tobie, łaskocząc w nos i całując w czoło. Robi śniadanie, wyciąga do kina i rozbraja swoimi żartami. Pomaga w opiece nad Olikiem, gdy Michał załatwia swoje sprawy. Jest najlepszym prezentem od losu, jaki mogłaś dostać. Zadośćuczynienie za te wszystkie lata bólu, nienawiści i samotności. Jedynym minusem waszej znajomości jest jego eks. Wojowniczka Ksenia, z którą łączą cię więzy krwi. Kiedyś, za starych czasów, zwyczajnie sklęłabyś ją i potraktowała twardą pięścią. Tak się załatwiało porachunki na twoim osiedlu. Ale teraz? Kiedy odzyskałaś ojca, rodzinę, ich przywiązanie i swoistego rodzaju miłość, nie potrafiłabyś jej skrzywdzić. Tym bardziej, że Julek wyzwalał w tobie opiekuńcze odruchy i swoista więź jaka wytworzyła się między wami, hamowała twoje zapędy. Jako jedyna osoba w twoim życiu, budził respekt i totalne uznanie. Liczyłaś się z każdą jego radą, każdym słowem. Dziwne jak na to, że poznałaś go stosunkowo niedawno, prawda?

- Przepraszam za spóźnienie- słodko uśmiechnięta Józia materializuje się przed twoim stolikiem.
- Cześć. Tylko błagam- bez takich. Ja nie trawię ciebie a ty mnie- także daruj sobie te dwulicowe uśmieszki- mrużysz oczy, mierząc ją od stóp do głów.
- Racja. Nie popadajmy w paranoję- przejmuje twój stanowczy ton, siadając naprzeciwko. Od razu zjawia się kelner, proponując szeroki zestaw ciepłych napojów. Mimo że to ona składa zamówienie, mężczyzna ani na chwilę nie odwraca od ciebie wzroku. Podenerwowana Zarębowa rzuca pełne gromów spojrzenie, ale ten jest obecnie w innym wszechświecie. Swoich nabrzmiałych spodni.
- Słucham- opierasz się o wygodne siedzenie, gdy blondynka dostała już swoją kawę.
- Po pierwsze, nie takim tonem. Zasługuję na jakiś szacunek- syczy, pochylając się w twoją stronę.
- Nie zasługujesz, Józka. Nie po tym co zrobiłaś nam wszystkim- wbijasz w nią oskarżycielski palec, a ona krzywi się w okropnym grymasie.
- Zrobiłam co do mnie należało, mała suko- szepcze z nienawiścią, aż marszczy się jej zbotoksowane czoło.
- O proszę, w końcu jesteś szczera- uśmiechasz się szeroko i postukujesz łyżeczką o blat stolika- może coś więcej?
- Co chcesz wiedzieć?- warczy przez zęby, zupełnie jak agresywny, gotowy do ataku rottweiler.
- Może zacznijmy od początku. Jak to było z tobą i moją matką? Wiedziałaś o mnie?- ciekawie przyglądasz się jej tężejącej twarzy, z której całkowicie odpłynęła krew.
- Z twoją matką przyjaźniłam się, od kiedy razem pracowałyśmy w agencji modelek. Tylko ja wiedziałam jaką tajemnicę skrywa, od kogo uciekła- jej oczy pokrywają się mgłą wspomnień.
- Dobrze. Teraz Julek. Kiedyś mi powiedziała że ty właśnie ich poznałaś- wykonujesz ręką ponaglający gest, chcąc przyśpieszyć to przesłuchanie.
- Tak. Julek był moim przyjacielem z dzieciństwa. Poznałam ich na jakiejś branżowej imprezie, od razu zaiskrzyło. Niedługo potem Ilona zaszła w ciążę, lubiła się puszczać…
- I to cię bolało? Że ona będzie mieć dziecko a ty nie?
- Nie rozumiesz. Ja go kochałam. Zawsze. A Ilona zwyczajnie mi go odebrała, nawet nie pytając czy mi zależy. Jakby tego było mało, chciała usidlić go na dziecko- Józka zaciska kciuki, aż bieleją jej kłykcie. Prawdziwe emocje, które dotąd ukrywała, ponownie wypłynęły na wierzch.
- To nie powód żeby zabierać dziecku ojca- kwitujesz, oskarżając.
- Byłam młoda, zaślepiona miłością i nienawiścią do Ilony. A Julek nie chciał się angażować, nie wyobrażał sobie stałego związku, dziecka. Wmówiłam mu, że Ilona zamierza usunąć ciążę i wyjeżdża zagranicę. Posłuchał, z moim zdaniem liczył się najbardziej. Dostał propozycję pracy w Rzeszowie, przyjął ją. Musiałam coś zrobić, żeby więcej go nie szukała. Chciałam go mieć tylko dla siebie. Dlatego, gdy zdarzył się wypadek samochodowy na trasie Łódź- Rzeszów, dałam Ilonie do zrozumienia że to on siedział za kierownicą.
- I nie dociekała? Nie domyśliła się niczego, jak zwyczajnie zniknęłaś?- nie mogłaś uwierzyć w głupotę swojej matki. W to, że zostawiła wszystko bez wyjaśnienia.
- Ona już wtedy nie panowała nad sobą. Próba aborcji, potem szpital psychiatryczny… Myślisz że miała do tego głowę?- cyniczna Józefina. Diabeł wcielony.
- Jesteś straszną suką. Spieprzyłaś całe życie swojej „przyjaciółce”, mnie, i przede wszystkim doprowadziłaś do śmierci mojej bliźniaczki- syczysz wściekła, czujesz jak krew buzuje w twoich żyłach jeszcze szybciej. Może nienawidziłaś swojej matki. Może uważałaś ją za największą zakałę świata. Może życzyłaś jej kociołka u Lucyfera. Ale teraz wiedziałaś dlaczego taka była.
- Nie, Laura. Ona zawsze była nienormalna. A ja chciałam uchronić Julka od związku z wariatką- broni się jeszcze, ale ty nie przerywasz swoich oskarżeń.
- Powiedz mi, jak mogłaś pieprzyć się z Julkiem, mając świadomość co zrobiłaś? Ślubować w kościele, przed Bogiem, kiedy pozwoliłaś na śmierć nienarodzonego dziecka? Na destrukcję swojej niegdyś najlepszej przyjaciółki?- cedzisz słowa spokojnie, niemal bez emocji. Jesteś zimna jak głaz, i to wzbudza największe przerażenie u twojej rozmówczyni. W jej oczach dostrzegasz strach. Bo ty, znienawidzona latorośl wariatki Winiarskiej, przywołujesz demony z przeszłości. Teraz nie będzie mogła spać spokojnie, tak jak to robiła przez ostatnie 22 lata.
Nic nie mówiąc, wstajesz i wychodzisz z kawiarni. Twoja posępność przeraża nawet ciebie. A Józka musi teraz obgryzać paznokcie ze strachu. Pamięta twoją matkę. Jej chorobę. Poznała ciebie. Wie, że nie cofniesz się przed niczym byleby ją pomścić. Ale nie wie jednego- że nagrałaś całą waszą rozmowę i teraz nie zawahasz się użyć taśmy przeciwko niej. 


Dzwonisz do Winiarskiego, ale włącza się poczta głosowa. Oliwier spędza weekend u dziadków i z matką, sądziłaś że z niebieskookim uda wam się poważnie porozmawiać. Wbiegasz szybko po schodach do apartamentu, ignorując wypasioną windę. Zdyszana przekręcasz klucz w zamku i nawet nie zdejmując butów, kierujesz się do kuchni. Trzaskając szafkami, szukasz jakiegokolwiek trunku, który w tym momencie zbawiennie wpłynąłby na twój rozszalały umysł. Dziwne odgłosy. Jakby… Nie. Niemożliwe. Zrzucając w biegu botki, kierujesz się do sypialni Michała. Z impetem otwarte drzwi ukazują zatrważający widok. Ksenia z wypisaną rozkoszą na swojej słodkiej buźce leży z rozwalonymi nogami na łóżku, a Winiarski, twój Winiarski, namiętnie ją posuwa, wydając ciche jęki. Twoje oczy rozszerzają się z przerażenia, masz ochotę zwymiotować. Michał, zauważywszy cię, momentalnie odrywa się od kochanki i odwraca w twoją stronę, zapominając że jest kompletnie nagi. A jego narzędzia nie wróciły jeszcze do skrzynki. Mleczne piersi twojej przyrodniej siostry zostają momentalnie zakryte kołdrą, a Winiarski sięga po prześcieradło. Reflektujesz się, odwracasz na pięcie i bez słowa opuszczasz pokój. Ciągle w głowie masz widok parzącej się pary. Pary, której za wszelką ceną nie chciałaś dopuścić do rzeczywistości. 


~*~
No i kto się tego spodziewał, łapka w górę?
Wiem że nie lubicie Kseni, wiem że sobie tego nie wyobrażacie. Ale to było zamierzone od początku, no. Teraz zaczyna się dziać i już bym chciała żebyście znały zakończenie tej historii... 
Postaram się dodać nowy wcześniej niż za tydzień, póki mam wakacje i jako taką wenę. 

Zapraszam też na WRONKĘ #3 i CZARNĄ #5

Zacierająca z niecierpliwości rączki, S. :D


31 komentarzy:

  1. Klepu klep, to ja jestem największy zjep :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O mada faka. o.0
      Ja się tego kompletnie nie spodziewałam, dlatego daję łapkę w dół. :D :P
      Za akapit o Zbysiu dostaniesz ode mnie zgrzewkę Okocimia, normalnie! *__* Rozpłynęłam się jak kostka masła w mikrofalówce. Uwielbiam taką wersję Bartmana - niewyżyty w łóżku, a poza nim: czuły, opiekuńczy, dający wsparcie i poczucie bezpieczeństwa... Cud, miód malina i orzeszki! :) Dobrze, że nie dałaś seksu, bo bym chyba nie zasnęła! :D
      Józwa, ja wiedziałam, że z Ciebie jest kawał pizdy, ale nie podejrzewałam, że aż taki! Nie mieści mi się w głowie,jak mogłaś dopuścić się takiego czynu! Ja pierdzielę, że ona miała śmiałość iść do Ołtarza i ślubować Julkowi miłość, wierność i uczciwość małżeńską!? Dla tej kobiety nie powinno być miejsca w piekle!
      Przepraszam, ale ja dobrze przeczytałam? Winiarski i Ksenia? Razem? W jednym łóżku? No ręce i cycki mi w tym momencie opadły do samej ziemi, sięgając powoli piekieł bram... No to ja teraz jestem ciekawa wyjaśnień od nich obojga! To już wolałabym, żeby Misiek wrócił do Dagi, niż zatruwał sobie życie jadem Kseńci! Ale z drugiej strony, teraz chyba nie stoi już nic na przeszkodzie, by Lauritta mogła być w "legalnym" związku ze Zbyszkiem, nie? :)

      ściskam Cię, Pałko :* :* :*
      Twój Ziomek <3

      Usuń
  2. Wow.. Spodziewałam się wszystkiego po Twoim opowiadaniu, ale Winiar z Ksenią? O Boże.. Dodaj szybko następny :) Czekam z niecierpliwością :)

    Zapraszam do siebie.. http://niespelnione-marzenie.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  3. że Winiar? Że ten Misiek z nią? :O

    OdpowiedzUsuń
  4. przyznam że nie spodziewałam się.. łał... ale mam nadzieje że to jednorazowa przygoda;) a co do Józi to... SUKA... perfidna suka jak ona tak mogła... kocham to opowiadanie ;) buziaki:*****

    OdpowiedzUsuń
  5. Zabrać dziecku ojca, bo kocha się faceta, a boi powiedzieć mu prawdę i żyć spokojnie z myślą, że mężczyzna z którym jesteś ma dziecko z inną, ale przecież i tak jest z Tobą i cię kocha... Ale skąd zaślepiona miłością i nienawiścią Józia mogła sobie to wyobrazić? Nie mogła niestety...
    Ksenia zaciągnęła Michał do łózka na pewno dlatego, żeby zrobić Laurze na złość i pokazać, że może odebrać jej wszystko. Może odebrać dziecku ojca, tak jak jej matka odebrała go Laurze. Mam tylko nadzieję, że Misiek zrozumie, że Oli i Dagmara są najważniejsi.
    Pozdrawiam,
    Dzuzeppe :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Mimowolnie się uśmiechnęłam, jak przeczytałam, że Laura nagrała tą rozmowę, nie mogę się doczekać, żeby dowiedzieć się co ona planuje z nią zrobić :D Jóźka spieprzyła życie nie tylko jednej osobie, ale kilku, przez tyle lat z tym żyła, ale czuje, że dopiero teraz dopadną ją prawdziwe wyrzuty sumienie.
    Nie nooo, Ksenia i Winiarski. Nienawidzę tego duetu, bo nie toleruje tamtego plastika :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ej no a ta Wojowniczka Ksenia to sobie nie za śmiało poczyna? Co Laura jej odbiła chłopaka to ta się zabawi z jej wujkiem? Jeszcze niedawno rozpaczała z powodu tego, że Zbych ją zdradził, a teraz zabawa na całego ;) Kseniu nie rozumiem cię :P
    Zbyszek w takiej roli jak go tu opisałaś tak bardzo mi pasuje, że chętnie bym sobie taką wersje przygarnęła :P
    No i na deser sobie zostawiłam Józkę. Co za ... Szkoda używać na nią słów, bo to jest niedopisania jak się zachowała. Nie ma to jak zniszczyć kogoś dla własnego szczęścia :/
    pozdrawiam wraz z zimnym wiaterkiem *.* ;*

    OdpowiedzUsuń
  8. dobrze, że Laura znalazła sobie takiego Zbyszka. po tylu latach bólu nareszcie uśmiechnęło się do niej szczęście. :)
    ciekawi mnie tylko po co Lura nagrywała całą rozmowę. czyżby chciała ją puścić ojcu?
    a t Kseni to wydaje mi się, że po prostu się mści na Laurze, za to, że odbiła jej ukochanego. no bo innego wyjaśnienia nie widzę.
    http://zyje--chwila.blogspot.com/
    pozdrawiam, Jaga20098:*

    OdpowiedzUsuń
  9. O dżizas o.O Nigdy bym nie przypuściła, że Michał może posuwać Ksenię. Co za wredna suka. Nawet do takiego czynu się dopuściła, co to ma być jakaś słodka zemsta ?
    Józefina przegina, tą mordkę najchętniej bym poćwiartowała i zakopała w krzakach. Laura dostała porządnego kopa od życia, teraz to niech ona porządnie kopnie ich wszystkich. Nie wiem co bym na jej miejscu zrobiła. Na pewno nie była bym taka spokojna i opanowana jak ona. Podziwiam, ale ona się jeszcze zemści. Bo to jest Laura Winiarska.
    Bardzo dobrze, że znalazła tego przystojniaka Bartmana który daje jej to co najważniejsze. Po tylu nieszczęściach należy się jej coś od życia. Los się uśmiechnął w końcu.
    Jestem ciekawa dalszej akcji :)

    Buziaki, bezduszna :*

    OdpowiedzUsuń
  10. What the Fuck?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie no, mam kompletną pustkę w głowie. Ale że Michu, nasz Michu z Wojowniczką Ksenką? Nie mogę sobie tego wyobrazić, a co dopiero pojąć. No i mamy, to znaczy będziemy mieć scenę zakłopotania Michała. Ksenia pewnie ma to w dupie, szczególnie opinię Laury, pewnie zrobiła to z powodu Zbyszka. Już to widzę, macocha Ksenia opiekuje się Olim, kiedy zapracowany partner został na dodatkowym treningu, a w międzyczasie ugotuje mu pyszny rosół z własnoręcznie wyrobionym makaronem.
      A co do fragmentu z atakującym, to strasznie się cieszę, że nie myśli o nim tylko w formie kochanka, bo widać, że on też nie chce być tylko nim. Dopełniają się, to widać. Dlatego tak świetnie jest im razem.

      Całuję, camilla. :*
      [ponowne-spotkanie.blogspot.com]

      Usuń
  11. Ho, ho, ho, Merry, na pewno nie Christmas!
    Ja cież pierdziele. Ksenia, ta suka i kochany Winiar, no ja pierdole. Nie będę się hamować, mam to w dupie. Jestem wściekła, że ta suka wylądowała z nim w łóżku, choć jak wiadomo pewnie nie zaciągnęła go tam siłą, tylko oboje wpadli na ten jakże arcyGNEIALNY pomysł...
    Kurwa.
    Spotkanie Józi i Laury. Brawa dla córki Julka za nagranie całej rozmowy. Głupia idiotka z tej Józki, tak namieszać. Nie widzi do czego to doprowadziło? Dziwie się, że przez te wszystkie lata nie zjadły ją wyrzuty sumienia. Ale kłamstwo ma krótkie nogi. Czasem trochę dłuższe, tyle, że ZAWSZE, absolutnie ZAWSZE wyjdzie na jaw. No i bardzo mnie to cieszy. Nie mogę się doczekać, aż wszyscy dowiedzą się, jaką wiedźmą jest matka Ksenii.
    Widzę, że Laura totalnie wkręciła się w Bartmana. Hue, hue, hue. Naprawdę strasznie ciekawi mnie jak ta relacja dalej się potoczy.
    Jesteś boska.
    ściskam Cię mocno :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Szczerze nienawidzę tej Józki! Skąd się biorą takie baby:/ wiedziałam, że na linii Michał-Ksenia w końcu do czegoś dojdzie:P

    Pozdrawiam
    niedostepni-dla-siebie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. klepu klep, chociaż nie mam czego klepać ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty chyba sobie żartujesz w tym momencie. Nie, nie, nie, ja tego za nic w świecie nie przetrawię, NO WAY!
      Że Michał z Ksenią? Z tą Ksenią? Nie no, co on sobie wyobraża? Rozważny Michał? Cholera jasna, naprawdę z nią, naprawdę z Wojowniczką? Świat się chyba kończy. Właśnie w tym momencie.
      Aż ciężko stwierdzić, co nim kierowało. A może to blondyna zaciągnęła go do łóżka? Może to dla Laury rekompensata za zabranie jej Zbysia? Kurde, ciężko tak na gorąco cokolwiek stwierdzić, ale coraz bardziej skłaniam się ku drugiej opcji. Wet za wet, brat za kochanka.

      Józię to ja mam ochotę przetrzepać do dupie. Do tej kobiety w ogóle nie dociera sam fakt swoich czynów. Brak sumienia, brak pokory i totalny brak serca. Na miejscu Winiarskiej ograniczyłabym z nią kontakty do minimum. Nie mogłabym żyć w towarzystwie takiej osoby ze świadomością, że to przez nią mojej siostry nie ma na tym świecie. No makabra, no.

      A przez tego twojego Zbysia coraz bardziej chcę mieć takiego faceta w domu, tym bardziej tutaj ♥

      Całuję, Parówo :***
      Caro.

      Usuń
  14. o kurde, to mnie zagięłaś :p no niestety nie mogę podnieść łapki :P Wojowniczka i Michał? szok :o żałuj że nie widziałaś moich oczu kiedy to przeczytałam, padłabyś ze śmiechu! :p i teraz ta niepewność, oni już tak od dawna po kryjomu, może dopiero teraz coś między nimi zaiskrzyło, a może Ksenia chce się zemścić i specjalnie wykorzystuje moment słabości Michała na złość Laurze? nadal nie wierzę :o

    Laura, brawo za opanowanie w rozmowie z Józią i brawa za odwagę i pomysł z nagraniem, a niech to wykorzysta, należy się tej idiotce za to, jak spierd..liła życie Laury! Jej mama to wariatka? Być może, ale w takim razie kim Józia jest? ;>

    relacja Zbyszek Laura? cieszę się, że ona traktuje go poważnie, mam nadzieję zresztą, że on też, że to nie jest takie jego chwilowe 'widzi mi się', bo jej jak widać na pewno nie :)

    dzieje się dzieje, aż z niecierpliwością czekam na dalsze akcje :D
    kończę bo się chyba rozpisałam trochę, ale co tam :D

    pozdrawiam i ściskam :*

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja i moja opadnieta szczęka klepiemy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczęka uznała że czas skomentować. Fuuuuuuuuuu! Winiarski melepeto! Wojowniczka się mści na Lauritce w ten sposób jak nic. Zimna jak lód. Tak najlepiej załatwiać takie rozmowy. Józia jest warta koleżanki z tym wariatyzmem. Nie lubię Zbysia ale skoro Laurka tak to czemu nie ;) Bowiem taka wizja relacji mi się podoba :)

      Usuń
  16. O dziwo podoba mi się ta komplikacja :D
    Zacznijmy od początku. Mimo, że kiedyś miałabym jakieś 'ale' do Bartmana, a tutaj hmm walczę z mym umysłem o zgodę ale być może wzięłabym go na noc :D Ewentualnie gdybym oprzytomniała, to bym go wyrzuciła xd Bo ja to jednak monoseksualna :D
    Ziutka od początku nie wzbudzałaś mojej sympatii, a teraz przywaliłabym ci w ten za pewne wypudrowany dziób! Nic by mi to nie dało, ale na chwilę mogłabym rozładować swoje emocje. Laura dosadnie jej przemówiła. Na miejscu Józki chyba kupiłabym odpowiedni sznur i szukała drzewa -.-
    Na koniec zostawiam wojowniczkę i Miśka. I ech... sorry Misiek podpadłeś. Niby rozumiem twój popęd i chęć wyładowania, ale że dałeś się wplątać w sidła Kseni :( Siostra Laury z pewnością zrobiła na złość młodej Winiarskiej, tylko czekam na konsekwencję. Bo nie wyobrażam sobie, że Laura z Bartmanem będzie tworzyć szczęśliwy związek na równi z Ksenią i Winiarskim. S. no masz przeróżne pomysły, ale oszczędź mą psychikę.
    Ściskam ;*

    OdpowiedzUsuń
  17. No, no, no!! Nie spodziewałam się tego po Winiarskim! Czyżby to był jakiś "podstęp" Wojowniczki Kseni? Z niecierpliwością czekam na kolejny i zapraszam do siebie :D

    http://magiczne-dwa-miesiace.blogspot.com/2013/08/rozdzia-9.html#comments

    OdpowiedzUsuń
  18. Ożesz ty w mordę kopany! ŻE MICHAŁ Z KSENIĄ?! Zibi kopnął ją w cztery litery, to zabiera się za rozwodnika z synem. Oj nie ładnie, nie ładnie .... Nie lubię Kseni. A ciebie uwielbiam za to, co piszesz :D

    Zapraszam do siebie:
    http://jedna-osoba-moze-zmienic-twoje-zycie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. OMG o.O Michał i Ksenia?? o.O Nie spodziewałam się tego po Winiarskim... Po Laurze pocisnął a sam nie lepszy... o.O Ciekawe co Laura zrobi z tą nagraną rozmową... o.O
    Rozdział super! :D Już nie mogę doczekać się nn! :D Poproszę szybciutkoo! ;D

    OdpowiedzUsuń
  20. trololo tego się całkowicie nie spodziewałam!
    Ale żeby Michał... z Ksenią? Fuuu... Brak mi słów na ewentualną możliwość ich "związku", po prostu.
    Zaskoczona i nieźle spóźniona pozdrawiam! :*

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie spodziewałam się Winiara i Ksenii o.O I mam w sobie tyle myśli po tym rozdziale, że bania mała! Nie wiem czy zdołam je wszystkie zawrzeć w tym komentarzu w jakiś uporządkowany sposób.
    Józia. Ja wiem, że postąpiła chamsko, okłamując przyjaciółkę, wmawiając jej, że Julek zginął, a jemu mówiąc, że Ilona poroniła. Rozdzieliła ich i to nie jest godne pochwały, ale... Matka Laury też zachowała się jak su.ka. Skoro wiedziała, że przyjaciółka jest zachowana w Julku, a mimo to zaciągnęła go do łóżka, to... sorry, ale to przekreśla przyjaźń :/ Dalej wyszła akcja z Ksenią i Winiarem. Niezły szok. Ale ja wyłamię się z ogólnego trendu zjeżdżania Ksenii. Jeśli kogoś tutaj nie lubię to raczej Laury. To ona rozwaliła związek Bartmana ze swoją przyrodnią siostrą. Jak dla mnie to nie Ksenia jest tą złą. Ciekawie się porobiło z tym przyłapaniem w łóżku. Zastanawiam się tylko, czy Ksenia po prostu próbuje zapomnieć o Zbyszku, czy może przez uwiedzenie Michała mści się na Laurze.

    OdpowiedzUsuń
  22. Tak przeczuwałam od tej pamiętnej imprezy!! Wiedziałam, że Michał zanurkuje swoimi narzędziami w składziku na śrubokręty!!
    Jeśli to miła byc forma zemsty na Laurze i Zbyszku to kurde ta cała Ksenia nie jest taka głupia! Omami Winiara, a facet to zawsze tylko facet i na chętną cipkę poleci. Dzięki temu zawsze będzie blisko przyrodniej siostry i byłego faceta, będzie ich wyrzutem sumienia. Podła bestyjka po mamusi!

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie no wiedziałam czułam to w cyckach
    Wiedziałam że tak będzie ale czemu ?
    Kurczę nie mogę sobie jakoś tego uzmysłowic
    Mój Winiar z Wojowniczką ?
    Ja się tak nie bawię !!!!!!!!
    Józia to zdzira ale to wiedzą wszyscy
    Jak można tak bezczelnie zabrać dziecku Ojca
    A Ksenia to szmata - po mamie
    Nienawidzę jej
    POZDRAWIAM
    WINIAROWA:)

    OdpowiedzUsuń
  24. "Kurwa no nie! No po prostu kurwa nie! Boże, czy Ty to widzisz?" - tak to skomentuję . MatkoBoskaJednaJedyna, Michał! Weź się ogarnij! Co ty wyprawiasz?! Jak mogłeś, no?! Co ty sobie wyobrażasz?!

    och, cierpię mentalnie.
    całusy, Ś.

    OdpowiedzUsuń
  25. Hej, hej. Zapraszam cię do siebie na bloga http://milosc-boisko-przeznaczenie.blogspot.com/, gdzie w zakładce Nominację, znajdziesz nominację do nagrody The Versatile Blogger.

    OdpowiedzUsuń

WAŻNE

Jeśli masz problem odróżnić fikcję literacką od rzeczywistości- nie czytaj.

Treści erotyczne i przemoc wynikają z fabuły- nie jestem masochistką. Dlatego jeśli nie czujesz się na siłach, po prostu opuść mojego bloga.